Guru i Przekaz Czystej Wizji

Great Mother House · 29 June 2025

 
Tradycyjnie na wschodzie słowu guru oznacza ”nauczyciel”.
W rzeczywistości jednak, nie opisuje to konkretnej osoby czy indywidualności, tylko reprezentuje transpersonalny wymiar rzeczywistości. Oznacza to oczywiście, że prawdziwy nauczyciel nie jest na zewnątrz, tylko jest naszą własną pierwotną świadomością. 
Guru oznacza czystą przestrzeń istnienia, Przestrzeń, która się przejawia, doświadcza Siebie, poznaje Siebie i samorealizuje Siebie. Guru jest polem energetycznym, który potencjalnie jest nieograniczony.
Wyraża się w interakcji między naszym wyższym ja i różnymi aspektami naszego jaźni.
Wyraża się poprzez etapy zdobywania doświadczeń, przyswajania lekcji życiowych, dojrzewania i w efekcie zaopiekowania się wszystkimi wewnętrznymi częściami, które potrzebują uwagi i wsparcia.
Reprezentuje proces naszej duchowej ewolucji .
 
Relacja z naszym wyższym ”Ja” może manifestować się na zewnętrznym poziomie.
Przejawia się jako interakcja z osobą, która potrafi być czystym kanałem transmisji energii, energii płynącej wprost ze źródła.

 
Żyjemy w czasach, kiedy duża część ludzkości kończy cykl swojej ewolucji i zbiera owoce doświadczeń w tej gęstości istnienia. Mamy w związku z tym duży potencjał, gotowy do podzielenia się ze światem. Pomimo braku wewnętrznej integracji, wielu z nas ma głęboką motywację do tego, żeby być nauczycielami dla innych.
Jednakże, większość nie jest gotowa i nie chce tracić czasu na studiowanie i długoletnie praktyki. Zamiast tego, chce dzielić się już – Sobą – tym co zebrali już wcześniej, poprzez swój cykl ewolucyjny.
Pojawia się więc sytuacja, gdzie społeczeństwo jest wypełnione potencjalnymi nauczycielami, pragnącymi realizować się na tym polu, ale nie ma wielu oddanych adeptów gotowych by poddać się głębszemu treningowi. A szczególnie poznawać tradycyjną duchową wiedzę i ją praktykować przez lata na wewnętrznym poziomie.

 
Od lat popularny neo-szamanizm i neo-tantra, które mogą być szybkim katalizatorem procesów i dają przedsmak realizacji tradycyjnych ścieżek, ale nie umożliwiają solidnych fundamentów wypracowanych przez lata praktyki. Motywowani chęcią odnalezienia swojej misji życiowej i realizacji własnych ambicji, nakierowani osiągniecie wyznaczonych celów, często preferujemy drogę na skróty.
Decydują o tym niespełnione potrzeby bycia zobaczonym, rozpoznanym przez siebie i innych. 
Potrzeby spełnienia się w rozwoju osobistym i duchowym, i znalezienia swojego miejsca w skomercjalizowanym świecie. Choć często pod spodem jest głęboka potrzeba pomagania innym, to jednak mimowolnie, dochodzimy do sytuacji, kiedy karmienie swoich potrzeb samorealizacji i zaistnienia w rzeczywistości, staje się ważniejsze od pierwotnych intencji. Wiele osób dochodzi do sytuacji, kiedy całe wypracowane dobro, konsumowane jest przez wewnętrzne deficyty i przywiązania.
 
Paradoksalnie, skoro żyjemy w społeczeństwie potencjalnych nauczycieli, którzy sami nie mają motywacji do długoletnich praktyk i studiów, być może sposobem na aktywację wewnętrznego przewodnika będzie właśnie próba odgrywania roli przewodnika. I stopniowo zdobywanie doświadczenia w ten sposób… Z szerszej perspektywy sytuacja ta ma ogromny potencjał. Pokazuje nam się społeczeństwo ludzi pragnących przekazywać swoje doświadczenia innym, pomagać, dzielić się swoimi darami.
Gdzie mogą znaleźć odbiorców? – W samych sobie.

Sytuacja jasno pokazuje że tradycyjny podział na mentora i ucznia zostaje przekroczony. Nowy model rozwoju kreuje warunki do tego, by każdy z nas mógł przechodzić nieustannie z jednej roli do drugiej, tak abyśmy mogli przekroczyć dotychczasowe identyfikacje i przywiązania do jednej tożsamości.
To nowy paradygmat rozwoju, kiedy jednocześnie stajemy się uczniem i nauczycielem. Kiedy wczuwamy się w drugą osobę, w trakcie kiedy dzielimy się sobą. I kiedy potrafimy otworzyć się na przyjmowanie, gdy z kolei ona przekazuje nam Siebie.

 
Z tej perspektywy nasza życiowa podróż sprowadza się do odnalezienia, rozpoznania i dojrzewania wewnętrznego przewodnika. Części naszej indywidualności – te, które są zagubione i straumatyzowane, obawiające się powtórki ciężkich lekcji życiowych – potrzebują odnaleźć swojego opiekuna i doradcę. Potrzebują uwierzyć w siebie, zaufać, poddać się i stopniowo uzdrowić. Dopiero wtedy staje się możliwe przeniesienie naszej uwagi całkowicie do środka i rozpoznania siebie jako najbardziej pierwotne istnienie, źródło całej rzeczywistości.